Najpierw fundament: czy da się Cię znaleźć
Zanim wydasz złotówkę na reklamę, sprawdź dwie rzeczy, które w marketingu lokalnym decydują o wszystkim.
Czy da się Cię znaleźć na ulicy. Klient, który szuka Twojego lokalu, powinien rozpoznać go z samochodu albo z drugiej strony ulicy. To znaczy: czytelny szyld lub kaseton, oklejona witryna albo przynajmniej drzwi z nazwą, branżą i godzinami otwarcia, a jeśli lokal jest w podwórzu — tablica kierunkowa przy wejściu z ulicy. Dużo firm wydaje pieniądze na reklamę, a potem klient krąży wokół budynku i odjeżdża.
Czy da się Cię znaleźć w telefonie. Większość ludzi szuka usług w okolicy w mapach Google. Profil firmy w Google jest bezpłatny: adres, godziny, telefon, zdjęcia lokalu, opinie. Wystarczy go założyć, zweryfikować i aktualizować. To samo dotyczy podstawowej strony internetowej — może być prosta, byle aktualna. Stronę możesz zamówić przez nasz serwis weblango.com.
Oba fundamenty wzajemnie się wspierają: ktoś zobaczy szyld i sprawdzi opinie w telefonie, ktoś inny znajdzie Cię w mapach i rozpozna lokal po szyldzie.
Sposoby promocji w okolicy — od bezpłatnych do większych
| Sposób | Koszt | Na co uważać |
|---|---|---|
| Profil firmy w Google + prośby o opinie | bezpłatnie | odpowiadaj na opinie, także krytyczne |
| Grupy lokalne w mediach społecznościowych | bezpłatnie | pomagaj i odpowiadaj, nie spamuj ofertą |
| Wizytówki / karty stałego klienta | 500 szt. ok. 64 zł | na karcie miejsce na pieczątki lub kod |
| Plakaty w punktach w okolicy | 10 szt. A2 ok. 120 zł | zapytaj właściciela miejsca o zgodę |
| Ulotki lub foldery | folder A5, 1000 szt. ok. 367 zł | rozdawaj w konkretnym rejonie, nie wszędzie |
| Folia magnetyczna na auto | ok. 88–137 zł/m² | zdejmowana, dobra na auto prywatno-firmowe |
| Baner na ogrodzeniu klubu, szkoły, festynu | 3 × 1 m ok. 165 zł | ustal z klubem czas ekspozycji |
| Beachflaga na wydarzenia | Winder Midi od ok. 320 zł | przyda się latami na kolejnych imprezach |
| Reklama w mediach społecznościowych na okolicę | budżet ustalasz sam | prowadzi właściciel lub agencja marketingowa |
Kwoty za druk to ceny orientacyjne netto; drobny druk aktualnie wycenisz w kalkulatorze zamowreklame.pl. Minimalna kwota zamówienia u nas to 100 zł netto, więc drobne rzeczy opłaca się zamawiać razem.
Bądź tam, gdzie bywają Twoi sąsiedzi
Marketing lokalny ma jedną wielką przewagę nad ogólnopolskim: ludzie mogą Cię spotkać osobiście. Kilka sposobów, które dobrze działają w mniejszych miejscowościach i dzielnicach:
- Sponsoring lokalnego klubu. Baner przy boisku, logo na koszulkach drużyny młodzieżowej, ścianka przy wręczaniu nagród. Rodzice zawodników to często Twoi klienci. O tym, jakie materiały się sprawdzają, piszemy w poradniku materiały dla sponsorów klubu.
- Festyny, dożynki, jarmarki. Namiot albo stoisko z beachflagą, mała degustacja, kupon na pierwszą wizytę. Raz kupione elementy wystawiennicze służą latami.
- Współpraca z sąsiednimi firmami. Fryzjer poleca kosmetyczkę, piekarnia kawiarnię obok, warsztat myjnię. Ulotkownik z ulotkami partnera przy kasie nic nie kosztuje, a działa.
- Szkoły i przedszkola. Nagrody na konkursy, dyplomy, drobne gadżety — ale z wyczuciem i zgodnie z zasadami placówki.
Przykłady materiałów dla konkretnych branż znajdziesz m.in. na stronach dla salonów fryzjerskich i piekarni i cukierni.
Plan na pierwsze trzy miesiące
Jeśli zaczynasz od zera albo chcesz uporządkować to, co już robisz, ta kolejność sprawdza się w większości małych firm:
- Tydzień 1–2: przegląd oznakowania. Czy szyld jest czytelny z ulicy i w nocy, czy na drzwiach są aktualne godziny, czy ktoś z zewnątrz rozumie, czym się zajmujesz.
- Tydzień 2–3: profil firmy w Google — zdjęcia lokalu i zespołu, kategorie, godziny, link do strony. Prośba do stałych klientów o opinię.
- Miesiąc 1: wizytówki lub karty stałego klienta, plakat lub ulotka z jedną konkretną ofertą.
- Miesiąc 2: jedna akcja w okolicy — wydarzenie, sponsoring, współpraca z sąsiadem. Do tego oznakowanie auta, jeśli jeździsz do klientów.
- Miesiąc 3: sprawdzasz, co przyniosło klientów, i powtarzasz to, co zadziałało. Jak to mierzyć prostymi sposobami, opisujemy w poradniku skuteczność reklamy offline.
Nie trzeba robić wszystkiego naraz. Lepiej trzy rzeczy porządnie i konsekwentnie niż dziesięć po trochu.
Czego nie robić w marketingu lokalnym
Kilka błędów, które widzimy regularnie:
- Ulotki „do wszystkich”. 10 000 ulotek rozrzuconych po całym mieście bez jasnej oferty to głównie makulatura. Lepiej 1000 sztuk w konkretnym osiedlu, z kodem rabatowym, po którym rozpoznasz efekt.
- Zaniedbany szyld. Wypłowiały baner albo kaseton z połową przepalonych diod mówi klientowi więcej o firmie niż najlepsza ulotka. Wymiana lica w kasetonie bywa tańsza, niż się wydaje.
- Brak spójności. Inne logo na aucie, inne na ulotce, inne w internecie. W małej miejscowości ludzie widzą Cię wiele razy w tygodniu — niech za każdym razem rozpoznają to samo.
- Rezygnacja po miesiącu. Lokalny marketing działa przez powtarzalność. Ludzie muszą zobaczyć Twoją nazwę kilka razy, zanim zapamiętają ją na tyle, by przyjść, gdy będą czegoś potrzebować.
