Zamówienie w 5 krokach
- Przygotuj plik. STL wystarczy, ale jeśli możesz, wyeksportuj 3MF albo STEP – zachowują jednostki i dokładniejszą geometrię. Jeden plik na jedną część, chyba że coś ma być wydrukowane jako zespół.
- Sprawdź jednostki i wymiar. Napisz w mailu, jaki wymiar ma mieć gotowa rzecz, np. „szerokość 84 mm”. To najprostsze zabezpieczenie przed pomyłką skali.
- Opisz zastosowanie. Wnętrze czy zewnątrz, czy coś będzie skręcane, czy grzeje się w aucie, czy ma być elastyczne. Na tej podstawie dobierzemy materiał i wypełnienie.
- Podaj liczbę sztuk i termin. Od tego zależy, czy drukujemy wszystko naraz na kilku maszynach, i czy należy się rabat seryjny (ok. 15% przy 10–50 szt.).
- Zatwierdź wycenę. Po wgraniu modelu do slicera wiemy, ile potrwa druk i ile zużyje materiału. Dostajesz kwotę netto i termin, po akceptacji drukujemy.
Pliki można wysłać mailem albo przez link do chmury, jeśli są duże. Jeśli chcesz sam od razu zobaczyć cenę, wgraj model do kalkulatora na wyceny.fabbyprints.com.
STL, 3MF, STEP, OBJ – który format wysłać
| Format | Co zawiera | Nasza uwaga |
|---|---|---|
| STL | siatka trójkątów, bez jednostek | najpopularniejszy; zawsze podaj wymiar docelowy |
| 3MF | siatka + jednostki, kolory, ustawienia | lepszy od STL, mniej pomyłek skali |
| STEP / STP | bryła z programu CAD | najlepszy przy częściach technicznych i pasowaniach |
| OBJ | siatka, czasem z teksturą | przyjmujemy, kolor tekstury nie przenosi się na wydruk |
| Rysunek PDF / DWG, szkic, zdjęcie | brak bryły 3D | trzeba zrobić model – ok. 190 zł netto/godz. modelowania |
Gdy model pochodzi z programu CAD, prosimy o STEP. Z siatki STL nie odczytamy, że otwór „miał mieć” 8 mm na wcisk – w STEP widać to dokładnie, a przy pasowaniach to robi różnicę.
Najczęstsze błędy w plikach, które widzimy
Większość plików przechodzi bez problemu. Te, które wracają do klienta albo wymagają poprawek, mają zwykle jeden z poniższych problemów:
- Zła skala. Model zaprojektowany w calach albo w metrach przychodzi jako 25 razy za mały lub 1000 razy za duży. Dlatego zawsze prosimy o wymiar kontrolny.
- Dziurawa siatka. Model z programu do grafiki lub pobrany z internetu ma nieszczelne ściany, odwrócone normalne albo nakładające się bryły. Proste błędy naprawiamy przy sprawdzaniu pliku, większe wymagają pracy modelarza.
- Za cienkie ścianki. Ścianka 0,4 mm wygląda dobrze na ekranie, ale dysza drukarki nie zrobi z niej trwałego elementu. Przy typowym druku przyjmujemy minimum ok. 1–1,2 mm, przy elementach nośnych więcej.
- Brak luzów. Dwie części, które mają do siebie pasować, zaprojektowane „na zero” – po wydruku nie wejdą jedna w drugą. Zwykle dodaje się ok. 0,2–0,3 mm luzu na stronę, zależnie od materiału i orientacji.
- Detale mniejsze niż warstwa. Napis o wysokości 0,1 mm albo wypukłość cieńsza niż ślad dyszy po prostu zniknie.
- Model złożony z kilkudziesięciu brył wyeksportowanych razem – trzeba go połączyć albo rozdzielić na części do druku.
Każdy plik oglądamy przed drukiem. Jeśli coś jest nie tak, piszemy, co i ile kosztowałaby poprawka – nie drukujemy w ciemno.
Co ustalamy razem z Tobą przed drukiem
Sam plik nie mówi wszystkiego. Kilka decyzji wpływa zarówno na cenę, jak i na to, czy rzecz spełni swoje zadanie.
Orientacja na stole. Wydruk FDM jest najsłabszy pomiędzy warstwami. Uchwyt, który ma przenosić obciążenie, ustawiamy tak, żeby siła nie rozrywała warstw. Czasem oznacza to więcej podpór i dłuższy druk, ale to się opłaca.
Wypełnienie i ścianki. Dla figurki czy makiety wystarczy kilkanaście procent wypełnienia. Dla części mechanicznej zwiększamy liczbę obrysów – to daje więcej wytrzymałości niż samo „100% w środku”.
Wysokość warstwy. Cieńsza warstwa to gładsza powierzchnia i dłuższy czas. Grubsza – szybciej i taniej, ale widać prążki.
Materiał. PLA do wnętrz i prototypów, PETG gdy element ma być mocniejszy i znieść wyższą temperaturę, ASA na zewnątrz, TPU gdy ma się wyginać. Szczegóły w poradniku o materiałach do druku 3D.
Wykończenie. Surowy wydruk z oczyszczonymi podporami albo szlif, grunt i malowanie (ok. 143 zł netto za godzinę obróbki).
Nie masz pliku albo jest niepewny
Często ktoś ma tylko zepsutą część, rysunek z wymiarami albo zdjęcie. Wtedy są dwie drogi.
Pierwsza to modelowanie od zera w programie CAD – ok. 190 zł netto za godzinę. Prosty uchwyt czy zaślepka to zwykle godzina, dwie. Obudowa z zatrzaskami czy element z wieloma pasowaniami – więcej.
Druga to skanowanie 3D – gdy przedmiot ma skomplikowany, organiczny kształt i łatwiej go zeskanować niż zmierzyć suwmiarką. Skan trzeba potem i tak obrobić w modelarni, ale oszczędza sporo czasu przy nietypowej geometrii. Więcej o tym w poradniku skanowanie 3D – do czego się przydaje.
Jeśli chodzi o prototyp nowego produktu, a nie kopię istniejącej części, zobacz też jak szybko zrobić prototyp.
Jedna praktyczna uwaga na koniec: jeśli zamawiasz część, która ma do czegoś pasować, a nie masz pewności co do wymiarów, zamów najpierw jedną sztukę. Koszt próby jest niewielki w porównaniu z serią dwudziestu elementów, które okażą się o milimetr za ciasne. Przy seriach to standardowa procedura – pierwsza sztuka do akceptacji, potem reszta.
